Sztuczna inteligencja, jako najnowsza technologia, zagościła już na dobre w naszym codziennym życiu. Coraz to większa ilość sektorów przekształca się, aby móc zastosować u siebie AI co często jest bardzo opłacalnym zabiegiem, który generuje mniejsze koszty. Również w firmach świadczących usługi można zaobserwować częściowe zastąpienie przez Sztuczną Inteligencję prac wykonywanych wcześniej przez pracowników.
Czy AI może zastąpić pracownika?
W wielu przypadkach okazuje się, że jest to możliwe. Niewątpliwą zaletą Sztucznej Inteligencji jest jej wielozadaniowość oraz to, że ma większe zasoby energii niż typowy pracownik. Roboty mogą chociażby odpowiadać na nieustannie napływające maile na główną skrzynkę pocztową firmy, niezależnie od pory dnia i nocy. Dlatego są tak kuszącą alternatywą dla ludzkiego pracownika, nad którą zastanawia się wielu pracodawców. W rezultacie, obserwowany jest coraz większy niepokój wśród pracowników, którzy obawiają się o swoją pozycję w firmie czy ogólnie na rynku pracy w 2025 roku.
Jakie obawy niesie ze sobą AI?
Pierwsza obawa wśród pracowników jest związana z możliwą redukcją etatów w firmach, które weszłyby w erę AI i widząc sukcesy m.in. związane z mniejszymi wydatkami, pragnęłyby zwolnić parę osób, które okazałyby się zbędne. Człowiek ma pewne określone możliwości, limity wykonywania pracy oraz czas kiedy jest skupiony na wykonywanym zadaniu. Również podczas dnia pracy musi mieć uwzględniony czas na przerwy w celu regeneracji. Kontrastowo, maszyna nie potrzebuje wyżej wspomnianych limitów ani przerw, więc jest bardziej wydajna. Dodatkowym atutem jest fakt, że pracodawca będzie mógł zaoszczędzić na opłacanych składkach pracowniczych.
Kolejną rzeczą jest presja związana z utrzymaniem obecnego stanowiska przez pracownika. Człowiek potrzebuje niekiedy więcej czasu, aby przyswoić dane zagadnienie czy wypracować umiejętność, która będzie potrzebna mu w codziennej pracy. Roboty mogą uczyć się znacznie szybciej, nie potrzebują szkoleniowca, który pełniłby rolę nauczyciela. Zamiast tego za pomocą odpowiedniego algorytmu mogą mieć wgrane dane umiejętności do ich systemu. Powoduje to stres i presję wśród pracowników, że zostaną w tyle lub nie będą wysyłani na szkolenia w celu poszerzenia ich wiedzy.
Potencjalnym zagrożeniem może być również odebranie części obowiązków pracownikowi, którymi od tej pory może zająć się Sztuczna Inteligencja. Skutkować to może nie tylko obniżeniem morale u pracowników jak również zmniejszyć ich zaangażowanie w wykonywanie powierzonych czynności. Wraz z rozwojem AI istnieje ryzyko, że niektóre zawody zupełnie przestaną być potrzebne, co za tym idzie, pracownicy będą niejako zmuszeni do przekwalifikowania się, co w pewnym wieku może być dla nich problematyczne albo wręcz niemożliwe.
Ciekawym zjawiskiem jest również obawa osób zarządzających firmami, którzy zdecydowali się na wdrożenie do codziennych czynności Sztucznej Inteligencji. Obawiają się oni, czy aby na pewno ta technologia jest przez nich używana w należyty sposób, który nie zagraża ich bezpieczeństwu. W tej sytuacji wspomina się o dwóch ryzykach: prawnym oraz tym związanym z cyberbezpieczeństwem. Pytaniem, które często pojawia się podczas analizowania funkcjonalności AI jest „Jak używać technologii w sposób etyczny?”. Zdarza się, że pracownicy nie są odpowiednio przeszkoleni jak mają należycie używać Sztucznej Inteligencji, co wprowadza ich w dyskomfort i niepotrzebny stres.
W celu zminimalizowania obaw dotyczących AI wśród pracowników, dobrą decyzją byłoby ustanowienie przez firmy, które korzystają z tej technologii, sprecyzowanych instrukcji oraz zasad. Rozwiałoby to ewentualne wątpliwości przy pracy ze Sztuczną Inteligencją oraz poprawiło pewność siebie pracowników, którzy, mając plan nie obawialiby się moralności używania tej technologii. Warto również zastanowić się nad przeprowadzeniem serii szkoleń wewnątrz firmy, mających na celu zaznajomienie pracowników z nowymi rozwiązaniami, które będą obowiązywać
w działalności oraz przeanalizowania jak AI wpłynie na obecne stanowiska pracowników i ich codzienne obowiązki.
